1 marca oddajemy cześć „Żołnierzom Wyklętym”, zwanym też „Żołnierzami Niezłomnymi”, czyli bohaterom polskiego podziemia antykomunistycznego.
Uroczystości w Chmielniku rozpoczęły się o godz. 9.40 złożeniem kwiatów i zniczy przed Murem Polskich Patriotów. Następnie w kościele parafialnym była sprawowania Msza św., koncelebrowana przez Proboszcza ks. kan. Waldemara Krochmala oraz ks. Mariusza Kwaśniewskiego za wszystkich Żołnierzy Niezłomnych, której przewodniczył i homilię okolicznościową wygłosił wikariusz ks. K. Tkaczyk.
Przez lata odmawiano pamięci Żołnierzom Wyklętym, zapomniano o nich, nie oddawano należnej czci. Wreszcie przywrócono tę pamięć i zaczęto więcej miejsca poświęcać zapomnianym bohaterom. „Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ma być wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji niepodległościowych, za krew przelaną w obronie ojczyzny” – mówił śp. prezydent Lech Kaczyński. Wiele upłynęło czasu, nim 4 lutego 2011 roku sejm uchwalił ustawę o ustanowieniu dnia 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Środowiska kombatanckie, liczne organizacje patriotyczne, stowarzyszenia naukowe, przyjaciele i rodziny tych, którzy polegli w boju, zostali zamordowani w komunistycznych więzieniach lub po prostu odeszli już na wieczną wartę, od lat pukali do różnych instytucji, by Wolna Polska oddała w końcu hołd swym najlepszym synom. Apele środowisk kombatanckich zaczęły zyskiwać coraz większe poparcie. I wreszcie ustanowiono Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W stalinowskim porządku nie było miejsca dla Polaków, marzących o suwerenności w jej międzywojennym kształcie. I tak stopniowo mordowano kontynuatorów dzieła zapoczątkowanego przez Armię Krajową, Narodowe Siły Zbrojne, Wolność i Niezawisłość oraz inne organizacje wojskowe. Data 1 marca nie jest przypadkowa. 1 marca 1951 roku w osławionym więzieniu na warszawskim Mokotowie strzałami w tył głowy ubeccy aparatczycy zabili kierownictwo ostatniej konspiracji niepodległościowej. Ich ciała, tak jak w Katyniu, wrzucono do dołu wykopanego pod cmentarnym murem na Powązkach. Obecnie nie tylko możemy, ale powinniśmy odkłamywać historię. Nadszedł czas godnego pochówku i upamiętnienia niezłomnych synów i córek Rzeczypospolitej. Wyklęci za wiarę i patriotyzm dziś mogą odzyskać należne im miejsce w panteonie bohaterów. Uchwalenie Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest formą uczczenia ich walki i ofiary, ale także bólu i cierpienia, jakich doznawali przez wszystkie lata PRL-u i ciszy po 1989 roku.
fot. ks. Piotr Nocoń, 2026
